niedziela, 5 maja 2013

Paleta 28 cieni idealna do makijażu nude

Jak spędziliście długi weekend? Mam nadzieje, że jesteście zadowoleni, wypoczęci i pełni chęci do rozpoczęcia nowego tygodnia! 
Ja nigdzie nie wyjeżdżałam, a pogoda nie sprzyjała aktywnej formie spędzania wolnego czasu, więc trochę się poleniłam (w dni, które były wolne od pracy i oprócz poszukiwań sukienki na wesele, które mocno czułam w nogach) i też nabrałam sił.

Przygotowałam dziś dla Was post o paletce - całej w neutralnych kolorach!
Oto ona:

Może czytałyście o niej już na blogu Natalii?
Jeśli nawet to i tak zapraszam, bo pokaże makijaż wykonany tą paletką!

Ale na początek kilka słów o niej.
Paleta zawiera 28 cieni, są tam zarówno cienie matowe, satynowe oraz połyskujące.
Według mnie to wypasiony komplet cieni służący do wykonania subtelnego jak i mocniejszego makijażu w kolorach beżu i brązu. Jeśli lubicie takie kolory to paleta dla Was! Nie potrzebujecie już poza nią żadnych cieni w tych odcieniach.
W końcu nie mam problemu, które cienie zabrać na wyjazd - biorę paletkę i z głowy! Zwłaszcza, że jest lekka i nie zajmuje dużo miejsca.

Odnośnie jakości cieni to nie mam nic do dodania - wszystko co napisała Natalia jest prawdziwe.
Cienie mają dobrą pigmentację, dobrze się rozcierają i długo się trzymają na powiece - oczywiście na tłustych powiekach baza jest niezbędna.
Co ciekawe niektórych cieni można używać jako różu/bronzera - rzeczywiście matowymi można ładnie wymodelować twarz:)

Jeśli szukacie dobrej, niedrogiej paletki nude to ta jest idealna.
Ja jestem zadowolona, kupiłam ją na ebay-u, ale na allegro też jest dostępna w rozsądnej cenie (ok.37zł) - nie musicie czekać 3-4 tygodni.
Tylko uważajcie na firmy, które doklejają nalepki firmowe i sprzedają ją w granicach 100zł - to jest ta sama paleta !!!


Przygotuję też dla Was post ze swatchami cieni - dziś już niestety nic nie widać:(
Zauroczył mnie szczególnie jeden z cieni (ostatni z pierwszego rzędu), który daje brązowo-śliwkowy odcień i mieni się milionem delikatnych drobinek - nie jest to nachalny brokatowy efekt i super sprawdzi się na wieczór (w makijażu użyłam go do zaznaczenia kreski przy linnii rzęs).

Kilka zdjęć makijażu oka wykonanego przy użyciu cieni z tej paletki : jasne (przy wewnętrznym kąciku), średnie (po środku) i ciemne (w linii załamania i w zewnętrznym kąciku). Ogólnie najpierw nakładałam matowe cienie, a potem jeszcze mieszałam różne odcienie matowych i połyskujących ze sobą, żeby stworzyć ciekawy efekt - oczywiście na amatorskim zdjęciu nie da się tego dobrze uchwycić :(((
Przy linii rzęs użyłam czarnego cienia i roztarłam ją nakładając mój ulubiony brązowo-śliwkowy.










A na koniec zapraszam na konkurs u Imprevisivel:
Konkurs trwa tylko do jutra i można wygrać rosyjskie kosmetyki!





Jak Wam się podoba paletka? A może ją posiadacie? Jak się spisuje? Wolicie pojedyńcze cienie czy takie paletki?

niedziela, 28 kwietnia 2013

Wizyta u fryzjera

Już od miesiąca planowałam wizytę u fryzjera, ale trochę było mi szkoda obcinać ciężko wywalczone centymetry:) Mimo, że końcówki nie były rozdwojone to zauważyłam, że włosy nie mają życia i są przyklapnięte - dlatego zdecydowałam się w końcu na podcięcie.

Włosy przed podcięciem (41cm):
pierwsze zdjęcia bez lampy, drugie z lampą.




 i po podcięciu 39cm (mimo, że chciałam 1cm...).
Chciałam też, żeby fryzjerka nadała zaokrąglony kształt:




 porównanie:



Jestem zadowolona, włosy odzyskały witalność, końcówki są wyrównane i lepiej się układają:)


A Wy co jaki czas podcinacie końcówki?

sobota, 20 kwietnia 2013

Recenzja naturalnego mydełka makowego

Przyszła pora na recenzję naturalnego mydełka makowego firmy Scandia Cosmetics.
Nie byłam przekonana do mydeł dopóki nie usłyszałam o naturalnych mydełkach z dobrym składem, które wbrew mojemu początkowemu myśleniu są łagodniejsze od większości żeli.
O firmie możemy przeczytać, że ich produkty cechuje wysoka jakość wykonania, jak również estetyka opakowania, w dużej mierze oparta na naturze i ekologii. Kosmetyki wytwarzane są według własnych pomysłów i receptur, zgodnie z zachowaniem dobrej praktyki produkcyjnej i spełniającymi wszystkie wymagania obowiązujących przepisów prawnych. Są neutralne ekologiczne, nie testowane na zwierzętach, nie zawierają organizmów modyfikowanych genetycznie.
Firma stworzyła nową markę „The Secret Soap Store” oferującą kosmetyki naturalne do mycia, kąpieli i pielęgnacji.


Produkt testuję już wystarczająco długo, żeby móc się wypowiedzieć na jego temat.
Drugie w kolejności do testowania jest mydełko z zieloną herbatą.



Na początek dowiedzmy się co o mydełku pisze producent:

Tradycyjna receptura, naturalne składniki pilingujące, do masażu. Mydło makowe z naturalnych olejów roślinnych i ekstraktów ziołowych.

Naturalne mydło z dodatkiem ziaren maku, które delikatnie peelingują skórę poprawiając krążenie i pobudzając naskórek do odnowy. Subtelny zapach poprawia nastrój i przywodzi na myśl wieczorny spokój.

Do produkcji mydła naturalnego wykorzystywane są wióra mydlane z olejów roślinnych, pochodzących z upraw kontrolowanych biologicznie. Podstawą wysokiej jakości mydła naturalnego jest wyjątkowe połączenie oleju palmowego, oleju kokosowego oraz oliwy z oliwek. W mydłach naturalnych zamknięty jest czar gajów oliwnych i urok palm kokosowych.

Oliwa z oliwek
W świeżo tłoczonej oliwie z oliwek znajdują się składniki o właściwościach przeciwzapalnych. Oliwa sprawia, że skóra nie traci wody i na długo zyskuje miękkość, jedwabistość oraz promienną świeżość. Powszechnie i od dawna znane są w kosmetologii dobroczynne włąsciwośći oliwy. Znakomicie odżywia skórę, działa kojąco, wygładzająco i nawilżająco. Dostarcz skórze nienasyconych kwasów tłuszczowych, karotenoidów, fitosteroli i fosfolipidów. Działa uelastyczniająco, wygładza powierzchnię skóry, chrini przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Mając właściwości antyoksydacyjne, zapewnia ochronę przed wczesnym starzeniem się skóry i przed negatywnymi skutkami promieniowania UV.

Olej palmowy
Olej palmowy, podobnie jak kokosowy, jest jednym z najpopularniejszych olejów roślinnych na świecie. Olej palmowy wyciskany z pestek owocu drzewa Elaeis Guineensis, czyli olejowca gwinejskiego, ma barwę pomarańczowo-czerwoną, z powodu wysokiej zawartości karotenu. Ma właściwości nawilżające, oraz wygładzające, odżywia skórę bardzo suchą, dojrzałą i popękaną.
Polecany jest do każdego rodzaju skóry, zwłaszcza z tendencjami do przesuszenia. Doskonale natłuszcza i uelastycznia. Masaż z zastosowaniem tego oleju przynosi skórze wiele wspaniałych korzyści pielęgnacyjno-relaksujących. Działa przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo, łagodząco, przyspiesza regenerację tkanek.

Olej kokosowy
Palma kokosowa zwana jest "drzewem życia", gdyż dzięki swym bezcennym orzechom stanowi niesamowitą wartośc zarówno w dziedzinie żywienia jak i w medycynie. Olej kokosowy znany jest z wyjątkowych właściwości zdrowowtnych, mimo swej nazwy wygląda jak białe masło. Olejk kokosowy zapobiega i leczy różne dolegliwości skórne, odmładza i uelastycznia skórę.


Dość spory wywód na temat produktu i jego składników, ale myślę, że warto wiedzieć co się w mydełku znajduje i za co dany składnik odpowiada.

Składniki (INCI):
Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Sodium Chloride, Palm Kernel Acid, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, PPG-5 Ceteth-20, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum.


Moje odczucia i opinia:

Przede wszystkim mydełko baaardzo przyjemnie masuje - jest to uczucie delikatnego drapkania. Myślę więc, że działanie masujące jest spełnione. Jeśli chodzi o działanie pilingujące to nie jest to efekt jak po jakimś mocnym zdzieraku, ale dzięki temu można używać je codziennie.

Zapach rzeczywiście jest bardzo delikatny, mydlany, nie utrzymuje się długo na ciele.

Mydełko dobrze się pieni, jest wydajne (przecięłam kostkę na pół, używam ponad miesiąc i jeszcze na trochę starczy).

Po wyjściu z kąpieli nie czuje podrażnienia, ani konieczności natychmiastowego użycia balsamu. Tak więc mydełko nie wysusza skóry, jednak wiadomo, że mydło jest od mycia, a nie nawilżania dlatego posmarować się trzeba:)

Cena: obecnie promocja - 9,90

Podsumowując: Jestem na tak! Bardzo lubię wieczorne drapkanie - w dodatku 2 w 1: odprężam się i myje :) A ponadto lubię naturalne produkty - świadomość, że w jakimś stopniu unikam chemii bardzo mnie cieszy. Polecam!

Do kupienia TUTAJ

Zapraszam do zapoznania się z ofertą sklepu http://www.pl-uroda.pl/

oraz na FB https://www.facebook.com/spakosmetyki



Jeśli zainteresowałam Was kosmetykami tej firmy to TUTAJ możecie przeczytać recenzję mleka do kąpieli o zapachu konwaliowym.


Używacie mydeł do kąpieli? Czy jednak wolicie żele?

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wyróżnienie za pasję, kreatywność...

Bardzo dziękuję Tsubaki za wyróżnienie, które dostałam:


Cieszy mnie każdy Wasz komentarz, wyróżnienie, obserwowanie - jest mi bardzo miło, dzięki temu wiem, że moja praca ma sens. Daje mi to siłę do działania, na każdym kroku zbieram materiały i myślę o kolejnych postach:) Chciałabym pisać dla Was jak najwięcej jednak praca pochłania duuużo czasu...


Ja chciałabym wyróżnić te blogi:
http://meenthe.blogspot.com/

Teraz pora na Was! Wyróżnijcie blogi, które według Was na to zasługują - oczywiście jeśli bierzecie udział w takich zabawach :)

A jutro możecie spodziewać się recenzji...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...