Dziś będzie o malutkim, ale jakże przyjemnym lakierze Golden Rose. Gdy trafiłam na stoisko Golden Rose w supermarkecie Real bardzo się ucieszyłam. Kiedyś jeszcze w czasach liceum dużo kolorówki trafiało w moje ręce właśnie tej firmy. Powodem były głównie niskie ceny i bliskość do sklepiku Golden Rose od szkoły:) Ale jakość kosmetyków też była zadowalająca.
Po takim czasie fajnie jest wrócić wspomnieniami i odnowić przyjaźń.
Do domu oprócz zakupów spożywczych wróciłam z mini lakierem.
Oto on w całej swojej 5ml okazałości:
Nakłada się bardzo ładnie, nie tworzy smug i szybko wysycha. Ma bardzo delikatne drobinki - trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby je dostrzec, ale dzięki nim powstaje lustrzany blask.
Już po pierwszej warstwie otrzymujemy taki efekt:
Żeby urozmaicić wygląd, na serdeczny paznokieć nałożyłam lakier brokatowy Bell GLAM NIGHT Sparkle nr 02, a na pozostałe nałożyłam drugą warstwę Golden Rose.
Pokryłam utwardzaczem do paznokci Lovely i efekt końcowy prezentuję się tak:
Jeśli chodzi o lakier Bell to już nie jestem tak zadowolona. Kosztował ponad 10 zł, a żeby uzyskać brokatowy paznokieć trzeba się nieźle napracować. Po nałożeniu jednej warstwy na paznokciu zostaje dosłownie kilka brokacików, a kupując go miałam nadzieję na więcej.
Utwardzacz do paznokci Lovely natomiast służy mi już od dawna. Kładę go zarówno na płytkę jak i na lakier. Spełnia swoją rolę i przedłuża trwałość lakieru, a położony na płytkę utwardza ją i chroni przed uszkodzeniami. Kosztuje w rossmannie ok. 8zł.
Jak Wam się podoba? Posiadacie któryś z nich?
Bardzo podoba mi się kolor. Zawsze chciałam taki niebieski... aż chyba poszukam bo nabrałam ochoty :)
OdpowiedzUsuńPolecam:)
Usuńświetnie wygląda. zaskakuje mnie zawsze jak zachwycająco wygląda niebieskie lakier na paznokciach innych osób, a kiedy sama pomaluje paznokcie na taki kolor, czuję się z nimi źle.
OdpowiedzUsuńBtw Golden Rose były moimi pierwszymi lakierami. Zainspirowana twoim wpisem znalazłam czerwonego maluszka z GR w moim paznokciowym koszyczku :)
Ja mam tak samo jak Ty z bardzo ciemnymi kolorami:) Cieszę się, że Cię zainspirowałam:) Pozdrawiam
Usuńlubię te małe lakiery z GL, brokatowy bell mi się podoba:) miałam mały brokat z GL ale mnie zawiódł:(
OdpowiedzUsuńJa żałuję, że nie kupiłam topa z Essence zamiast tego Bell. Ale chyba go dokupię:)
UsuńDo miss selene robiłam podejście, jednak strasznie mi niszczyły lakiery tej firmy paznokcie.
OdpowiedzUsuńA kładłaś pod nie bazę albo odżywkę?
Usuńuwielbiam te małe lekierki z Miss Selene :) fajny kolor :D
OdpowiedzUsuńPS. Zapraszam do mnie na rozdanie :)
dziękuję:)
Usuń